Ostatnio na blogu pojawiło się dużo nowych postów o ubraniach i stylizacjach. Ja również postanowiłam napisać coś podobnego, ale o makijażach. W serii artykułów pt. "Dziwne jest piękne" zaprezentuję po 3 makijaże, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się kiczowate i absurdalne, ale tak naprawdę są piękne.
Makijaż w barwach czerwieni. Usta są pomalowane jasnoczerwoną szminką, na to poszła ciemniejsza, bardziej elegancka. Policzki bordowo-fioletowe + wycieniowane brwi. Z tego wszystkiego najbardziej podobają mi się oczy. Są wysoko pomalowane, ale nie zbyt wysoko. Na tyle, by było je widać w Apartamencie.
Trochę dziwniej, niż poprzednio, ale nadal ok. Usta pomalowałam najpierw brązową szminką, później zrobiłam jasnobrązową "plamkę", a na koniec namalowałam (znów) brązową kreskę. Sądzę, że efekt jest bardzo ciekawy i rzadko spotykany. Czerwone policzki w połączeniu z ciemną skórą to niecodzienny, ale jakże niezwykły widok. Brwi jak zwykle wycieniowane. Teraz skupmy się na oczach. Pomalowałam je cieniami w różnych odcieniach różu i fioletu. Nie zabrakło również czerwonego eyelinera. Efekt niczym z teledysku Katy Perry. :)
Najbardziej normalny makijaż z całej dzisiejszej trójki. Usta są czerwono-różowe, policzki ciemnobrązowe. Brwi naturalnie wycieniowałam, tym razem tylko z wewnętrznej strony. Oczy (znów) są najciekawszym elementem makijażu. Najpierw pomalowane czarnym cieniem, na to poszły różne odcienie niebieskiego, a na koniec pastele. Efekt nie jest taki, jak zamierzałam, ale mogło być znacznie gorzej.
Co sądzicie o makijażach?
Chcielibyście kolejnego posta z tej serii?
LadyYorkLove
xx



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz